środa, 27 maja 2020

Hej dziewczyny w górę biusty...

Luca pomalował Dusty.
A tak pomalował.
I całkiem nieźle wyszło.
Z jednej strony chciałem sobie przypomnieć jak to z tymi ludkami z Dusta jest a z drugiej poćwiczyć malowanie twarzy (jak już się kupiło ten zestaw S75 do malowania buziek to wypadało).
Teraz jeszcze muszę ogarnąć jak oczy robić poprawnie i ruszamy podbijać salony ;)
Na początku pomalowałem Rosie. Polowałem na jej starszą wersje ale kiedy wyszła nowa była tak duża różnica, że zwycięzca jest tylko jeden (btw. jest jeszcze nowsza wersja gdzie podkoszulka schowana jest pod pancerzem)


Kolejny był Rolf, (oczy trochę wyglądają jak pomalowanie... cóż) u którego bawiłem się w dużej mierze kamuflażem (miał być spadochroniarzy a wyszedł SS)




Na koniec wziąłem się za Panzer Meister. Niby to NDAK czyli Afrika Corps ale ja zachciałem Klossa. No i tak się stało. Jedynie buty go zdradzają ;)





A teraz na warsztacie OZZ 117, Crazy Jimmy czy co tam jeszcze mam.