poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Kapitan Jabari na posterunku

Hej!
Okres narodowej kwarantanny do całkiem miły czas. Można się pobawić z dziećmi, pogadać z żoną, chlapnąć z teściem albo... można sobie wziąć udział w jakimś konkursie. Tak też zrobiłem. Inne czynności wymienione wyżej oczywiście również. Posiedziałem sobie kilka wieczorów (nie całe dwa tygodnie) bo ja to szybko malować nie potrafię. I tak oto powstał Kapitan Jabari przedstawiciel Synów Anubisa.
Chyba dawno tak miło mi się nie malowało ludzika. Do tego stopnia aż wspiąłem się na wyżyny prowadzenia pędzla i dokonałem kilku mniej lub bardziej koślawych freehand'ów.
Poza malowaniem trzeba było jeszcze okrasić two wszystko pisemnym tłem, którego zadaniem jest wprowadzić oglądającego w jakieś takie wczucie się w ta robotę. O ile z malowania jestem zadowolony to to drugie... cóż. :)
Oto i on. Kapitan Jabari.









„Anubis. Czwarta planeta systemu Galileo w Segmentum Tempestus. Anubis. Dumna planeta zapomniana w Epoce Zamentu i ponownie odzyskana ku chwale Imperium Ludzkości. Anubis. Planeta matka Zakonu Synów Anubisa. Zakonu ludzi, którzy wychowali się na tej planecie, ludzi którzy pomimo przeciwności losu ciągle wierzyli, że wrócą między innych ludzi, a kiedy do tego doszło zaczęli spłacać dług wdzięczności. Nazywam się Jabari i jestem Kapitanem pierwszej kompanii Synów. Jestem dumnym Anubijczykiem i zrobię wszystko wraz ze swymi braćmi aby Imperium Ludzkości było bezpieczne przed wszelkim plugastwem, które czai się za rogiem znanego wszechświata. Tak mi dopomóż Imperatorze i Święta Terro."

W tym samym konkursie miał być jeszcze jeden ludzik, tym razem z Infinity, ale chyba dalej się nie lubimy ;)


poniedziałek, 2 marca 2020

Libra też dobry...





No tak.
Pisałem, że będzie czapla na konkurs FGB ale nie.
W tak zwanym międzyczasie przyszła informacja o konkursie w moim lokalnym sklepie więc... no ciężko było się  zdecydować ale lokalny wygrał. Jako, że nie mogłem już w nim z czaplą bo już był zbyt zaawansowany, postanowiłem pomalować Librariana w Phobosie z podstawki Shadowspear. Oczywiście w barwach "mojego" zakonu. A przy okazji też zmieniłem mu mieczyk na chepesz\kopesz żeby było bardziej po egipsku. No i jest. I nawet fajnie wyszedł.

A teraz to może jednak skończę tego Chaplaina... :)

PS. Drugie miejsce. Nie jest źle :)